Projekty domów drewnianych

2 kwi 2011 - admin

Pracę jako projektant domów rozpoczęłam bardzo dawno temu. Od zawsze reasumując pociągały mnie takie sprawy. Nie było raczej takiego momentu gdy nie chciałabym czegoś zmieniać, tworzyć, rysować, ustawiać. Pamiętam też dokładnie konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam spełnić swoje marzenia. Rozchodziło się o projekty domów drewnianych. Trzeba było przygotować to z niespotykaną precyzją i starannością. Nie zastanawiałam się ani trochę, bo zdawałam sobie sprawę, że może to być zwieńczenie moich pragnień a wręcz droga w stronę ich wypełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod okiem sławnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury.

I los chciał, że opracowałam te nieszczęsne projekty domów jednorodzinnych i wysłałam je na konkurs. Przyznam szczerze, że prawie nikt na mnie stawiał. Rodzice zamiast mnie wspomagać mówili mi, że porywam się z motyką na słońce a znajomi podpowiadali, że jest to konkurs o randze globalnej tak więc moje szanse są znikome. Aż tu niespodziewanie nastąpił dzień rezultatów. Konkurs miał na celu wyłowić dwanaście najlepszych projektów domów. Na galę wręczenia zaproszono mnie listownie, ale faktycznie nie było mowy w tym piśmie, że wygrałam. Była tylko data, miejsce i prośba o stawienie się na miejscu, bo po rozdaniu można spotkać się z wybitnymi architektami i oglądnąć specjalistyczną galerię prac przyszykowaną na tą okazję. Postanowiłam, że nic nie stracę jeśli tam się pojawię, ale wiedziałam, że moje nadzieje są nikłe. Kiedy ogłaszali wyniki miałam przyspieszone tętno. Wymienili mnie jako siódmą i poczułam, że serce podeszło mi do gardła.

Tagi: , ,

Kategoria Ogólna | Komentarze są wyłączone

Komentarze zostały zamknięte.